Szanowny Panie Ministrze! Jak donosi jedna z gazet, co czwarta szkoła w Polsce nie
Szanowny Panie Ministrze! Jak donosi jedna z gazet, co czwarta szkoła w Polsce nie prowadzi obiadów dla dzieci, a dyrektorzy rzadko szukają pomocy wśród organizacji i fundacji, które pomagają dożywić dzieci. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez MillwardBrown SMG/KRC dla kampanii ˝Podziel się posiłkiem˝. Ankieterzy przepytali 402 dyrektorów szkół. Dyrektorzy traktują problem rutynowo, przyjmują, co gmina im oferuje, nie szukając nic więcej. Obiadów nie wydaje połowa małych szkół (do stu uczniów) oraz 40% szkół na wsi. Co dziesiąty uczeń szkoły podstawowej i gimnazjum jest niedożywiony, a mimo to pozostaje poza programami pomocy. Ponad połowa dyrektorów nie dostała od żadnej organizacji czy instytucji charytatywnej propozycji wspierania żywienia dla dzieci. Pozostali zaś korzystają najczęściej z pomocy gminy, rzadziej z organizacji pozarządowych i fundacji albo lokalnych przedsiębiorców.
Wobec tego pytam Pana Ministra:
Dlaczego w naszym kraju tylko co czwarta szkoła dożywia dzieci?
Dlaczego bagatelizuję się tak poważną sprawę i pozwala się, aby polskie dzieci były niedożywione?
Jak Pan Minister zamierza pomóc w rozwiązaniu problemu z niedożywionymi dziećmi w polskich szkołach?
Z poważaniem
Poseł Maria Zbyrowska
Dębica, dnia 30 stycznia 2007 r.