Interpelacje Poselskie

1989 - 2005

   Szanowny Panie Ministrze! Z chwilą tzw. transformacji ustrojowej w polskiej gospodarce z początkiem lat

   Szanowny Panie Ministrze! Z chwilą tzw. transformacji ustrojowej w polskiej gospodarce z początkiem lat 90. wiele zakładów w Polsce popadło w pułapkę zadłużeniową. Taki los spotkał ZPC Ursus, któremu banki zmieniły koszty kredytowe z lat 80. z kilku procent na 20-krotnie więcej, długi rosły, doszedł tzw. popiwek i na koniec 2000 r. dług ZPC Ursus wynosił blisko 1 mld zł, który przewyższał wartość fabryki. Za zgodą właściciela, czyli MSP, z ZPC Ursus wydzielono ˝zdrową˝ część fabryki, przeniesiono majątek trwały z wielu hal do jednej i tam produkuje się teraz traktory. Zamiast 70 ha jest ok. 10, a zamiast 7 hal jest jedna, koszty produkcji są o wiele niższe. Stary ZPC Ursus upadł wraz z długami i majątkiem, takim jak: hale fabryczne po 5 ha pod dachem, ogromna ilość złomu i maszyn oraz ok. 60 ha ziemi.

   Na syndyka masy upadłościowej sąd wyznaczył Józefa Syska, ale nie od dziś wiadomo, jak działa sąd gospodarczy w Warszawie i jacy są syndycy wyznaczani przez sąd gospodarczy w Warszawie. Syndyk przez kilka lat sprzedawał ˝drobne˝ majątki Ursusa, a tę najważniejszą, czyli 52 ha ziemi, zostawił sobie na sam koniec. Syndyk postanowił sprzedać 52 ha z wolnej ręki. Po ogłoszeniu w ˝Rzeczypospolitej˝ zgłosiło się 4 kontrahentów. Koperty w pierwszym wyznaczonym terminie nie można było otworzyć, bo ˝zachorował˝ sędzia, podobno choroba ta była chorobą taktyczną. Wśród czterech kontrahentów do nabycia ziemi była spółka zarejestrowana na miesiąc przed ogłoszeniem przetargu i bez żadnych funduszy własnych, z najmniejszym kapitałem 50 tys. zł. Spółka nazywa się Challenge Eighteen, której właścicielem był mec. Marek Małecki (obrońca starego Rywina). Spółka ta pożyczyła od spółki Kwant 4 mln zł na wadium, by móc przystąpić do przetargu. Challenge i Kwant nigdy nie rozpoczęły działalności gospodarczej, pomimo tego. Skąd spółka Kwant miała 4 mln zł? Pełnomocnikiem Kwantu był mec. Marek Małecki, a za tą spółką stał Marcin Rywin, syn Lwa Rywina, który był szefem rady nadzorczej. Spółka Challenge Eighteen, pomimo że nie miała nawet na wadium, to i tak wygrała przetarg kupna 52 ha ziemi za 94 mln zł, których prawdopodobnie do dziś nie wpłaciła. Syndyk przez 4 lata nie mógł lub celowo nie chciał przekwalifikować 52 h ziemi z ziemi przemysłowej na np.: budowlaną lub usługową, przez co wartość tej ziemi wzrosłaby wielokrotnie i zamiast 94 mln zł to mógł zyskać nawet ok. 500 mln zł za 52 ha ziemi w Ursusie. Teren ten został przekwalifikowany miesiąc po przetargu i tutaj błyskawiczną ˝pomocą˝ wykazał się naczelny architekt Warszawy Michał Borowski. Pomoc ta jest wyjątkowo podejrzana, tym panem, tą transakcją i wieloma innymi powinna zająć się ABW i CBA.

   Obowiązkiem syndyka było zaspokoić jak największym strumieniem pieniędzy z uzyskanego majątku wierzycieli, w tym Skarbu Państwa (ZUS), ale syndyk zabezpieczył wszystkich oprócz Skarbu Państwa i pracowników ZPC Ursus. Za spółkami Challenge Eighteen i Kwant stoi obywatel austriacki Marek Machtynger, w Polsce zajmuje się, oprócz golfa, licznymi wyjątkowo podejrzanymi transakcjami, chociażby nabycie za bezcen wieżowca przy ul. Madalińskiego od zakładu Motozbyt, czy samowoli budowlanej przy ul. Bednarskiej 25A oraz tajemnicza działalność w spółce Top Gaz. Obecnie spółkę CE kupił jakiś fundusz europejski, a prezesem spółki CE został Marek Machtynger. Ciekawe, jaki fundusz stoi za CE, czy przypadkiem nie są to znani ˝biznesmeni˝ z Wiednia.

   Reasumując, działalność sądu gospodarczego i syndyków w naszym kraju nadal odbywa się poza jakąkolwiek kontrolą wymiaru sprawiedliwości. Na wyżej opisanym przykładzie widać, jak budżet państwa stracił z winy syndyka około 400 mln zł, a majątkiem upadłym handlują ludzie o podejrzanej przeszłości biznesowej.

   Panie Ministrze! Czy zbada Pan całą transakcję sprzedaży 52 ha ziemi po części fabryki Ursus i czy oceni Pan działalność sądu gospodarczego w Warszawie pod kątem nadzoru nad syndykiem J. Sysko? Czy zbada Pan działalność w Polsce tajemniczego ˝biznesmena˝ z Wiednia Marka Machtyngiera i czy zbada Pan przekwalifikowanie gruntu w Ursusie przez naczelnego architekta Warszawy M. Borowskiego, który błyskawicznie przekwalifikował 52h gruntów przemysłowych na budowlano-usługowe w zaledwie miesiąc od transakcji sprzedaży ziemi przez syndyka? Dlaczego grunt nie został przekwalifikowany przed transakcją, tylko po?

   Bardzo proszę o odpowiedź i podpis tylko wyłącznie ministra sprawiedliwości Pana Zbigniewa Ziobro, a nie jego zastępców.

   Z wyrazami szacunku

   Poseł Zygmunt Wrzodak

   Warszawa, dnia 12 lutego 2007 r.

muzykunia na u | prawo jazdy kraków | aukcje internetowe | Disco polo | Objawy ciąży sety trance Dave The Drummer biografia Rolety Poznań Rolety Poznań Rolety Poznań Rolety Poznań wertikale poznan Rolety Poznań serwery www życzenia wielkanocne