Interpelacje Poselskie

1989 - 2005

   Szanowny Panie Ministrze! Na podstawie podpisanej w 1944 r. konwencji chicagowskiej oraz naszego członkostwa

   Szanowny Panie Ministrze! Na podstawie podpisanej w 1944 r. konwencji chicagowskiej oraz naszego członkostwa w Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO), a także wielu innych umów, Polska, aby uczestniczyć w międzynarodowym cywilnym ruchu lotniczym, jest zobowiązana do utrzymywania stałych dyżurów poszukiwania i ratownictwa (ustawa z dnia 3 lipca 2002 r. Prawo lotnicze Dz.U. z 2002 r. nr 130 poz. 1112). Aby utrzymać żeglugę powietrzną, siły powietrzne, lądowe i morskie prowadzą stałe, całodobowe dyżury ratownicze na śmigłowcach, w których skład wchodzą lekarze mający natychmiast udzielić pomocy rannym w wypadkach lotniczych. Jednakże pomimo stałej gotowości, wskutek braku uregulowań prawnych, siły te mogą zostać użyte jedynie w wypadkach lotniczych i sytuacjach kryzysowych. W związku z powyższym zapytujemy pana ministra:

   1. W sytuacji, gdy nie istnieje sprawny system cywilnego ratownictwa lotniczego, czy powstaną odpowiednie uregulowania dotyczące możliwości użycia potencjału SAR, np. w wypadkach samochodowych?

   2. Dlaczego, skoro obecnie siły SAR używane są do niesienia pomocy w klęskach żywiołowych (np. słynne są ich osiągnięcia w trakcie powodzi), ewakuacji ludności cywilnej, dostarczania żywności, niesienia pomocy humanitarnej, likwiduje się ich obecność przy dużych aglomeracjach miejskich (Poznań, Bydgoszcz, Radom, Wrocław, itp.)? Maleje tym samym obszar ich działania. Zarzut o generowaniu hałasu jest bezpodstawny, gdyż siły SAR opierają się na śmigłowcach, a rozmiary nie utrudniają ruchu lotniczego.

   Łączymy wyrazy szacunku

   Poseł Beata Bublewicz oraz grupa posłów

   Warszawa, dnia 14 marca 2007 r.

Objawy ciąży | odchudzanie | bonusy bukmacherskie | Dyski Twarde | ubezpieczenia oc Muzyka Mp3 Imprezy Dave The Drummer Rolety Poznań Rolety Poznań www.hotelsworld.pl Podnośnik