Szanowny Panie Premierze! Kierownictwo Ministerstwa Edukacji Narodowej, na czele którego stoi egzotyczny duet posłów
Szanowny Panie Premierze! Kierownictwo Ministerstwa Edukacji Narodowej, na czele którego stoi egzotyczny duet posłów Ligi Polskich Rodzin - wicepremier Roman Giertych i sekretarz stanu Mirosław Orzechowski, nie potrafiąc rozwiązywać podstawowych problemów polskiej oświaty, od dłuższego czasu proponuje kolejne kuriozalne, drugorzędne rozwiązania organizacyjno-urzędnicze. Ponadto licznymi wypowiedziami w kraju i za granicą (np. w Heidelbergu) ośmieszało i ośmiesza Polskę, by przypomnieć jedynie podważanie teorii ewolucji Darwina oraz krytykowanie suwerennych decyzji parlamentów innych państw europejskich za niewprowadzenie całkowitego zakazu aborcji oraz swoiście pojmowanej ˝propagandy homoseksualnej˝. Do tych szkodliwych i obsesyjnych poczynań doszły ostatnio wystąpienia i zapowiedzi działań o charakterze jawnie dyskryminacyjnym wobec największej organizacji związkowej w naszych szkołach: Związku Nauczycielstwa Polskiego, mającego ogromny dorobek i wspaniałe tradycje sięgające 1905 r.
Już wcześniej odmówiono prawa do otrzymania Medalu Komisji Edukacji Narodowej pracownikom oświaty rekomendowanym przez ZNP, a teraz Minister M. Orzechowski domaga się odcięcia władz Związku od ˝komunistycznych korzeni˝, grozi ZNP odebraniem majątku oraz faktyczną czystką wśród dyrektorów szkół należących do Związku. Obraża ponadto tysiące nauczycieli domagających się swoich praw, sugerując np., iż dali się oni namówić do udziału w wielkiej demonstracji w Warszawie 17 marca br. za kwotę 25 zł. Nie wystarczy zacytować Michela Montaigne˝a, że ˝Każdy mówi czasem głupstwa, nieznośne są tylko głupstwa wygłaszane uroczyście˝, i zbagatelizować całą rzecz twierdzeniem, że chodzi właśnie o takie przypadki. Nie można bowiem zgodzić się, pomijając już jawną nieudolność i nieumiejętność ułożenia współpracy ze związkowcami, na jawne łamanie prawa.
Dlatego też pytam Pana Premiera: Czy zareaguje na te skandaliczne słowa i czyny, czy doprowadzi do dymisji kierownictwa Ministerstwa? A jeśli nie, czy liczy się z podjęciem określonych kroków na forum Rady Europy i Unii Europejskiej?
Z poważaniem
Poseł Tadeusz Iwiński
Warszawa, dnia 18 marca 2007 r.