W wielu szpitalach w naszym kraju brakuje anestezjologów. Powodem takiego stanu rzeczy są coraz
W wielu szpitalach w naszym kraju brakuje anestezjologów. Powodem takiego stanu rzeczy są coraz częstsze ich wyjazdy do pracy za granicą, gdzie zarobki dla anestezjologów są kilkakrotnie wyższe. Jak pokazują dane Związku Zawodowego Anestezjologów, od momentu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej do dnia 15 grudnia ubiegłego roku do pracy za granicą wyjechało 635 anestezjologów, co stanowi ponad 17% wszystkich lekarzy anestezjologów czynnych zawodowo. Na rezygnację z wykonywanej dotychczas pracy w naszym kraju decydują się nie tylko wysoko wykwalifikowani specjaliści zatrudnieni chociażby w szpitalach klinicznych, ale i także młodzi, rozpoczynający dopiero pracę w tym zawodzie lekarza. Niepokojąca w tym wszystkim jest rosnąca tendencja do porzucania przez anestezjologów pracy w polskich szpitalach, co powoduje poważne problemy w przeprowadzaniu zabiegów operacyjnych. Z informacji ostatnio podawanych przez media wynika, że w niektórych placówkach zdrowia, ze względu na braki kadrowe, anestezjolodzy muszą znieczulać po kilku pacjentów naraz. Sytuacje takie, do których często dochodzi w imię konieczności ratowania życia ludzkiego, są jednak niezgodne z regułami znieczulania oraz standardami bezpieczeństwa i stanowią zagrożenie dla życia i zdrowia pacjenta.
Jakie działania w obliczu zaistniałej sytuacji zamierza podjąć Ministerstwo Zdrowia? Czy w związku z trudną sytuacją kadrową wśród lekarzy anestezjologów Ministerstwo Zdrowia przygotowuje dla tej grupy zawodowej propozycję mającą na celu zachęcenie jej do pozostania w naszym kraju? Jeżeli tak, to jakie elementy składają się na tę propozycję?
Z wyrazami szacunku
Poseł Teresa Ceglecka-Zielonka
Warszawa, dnia 27 marca 2007 r.