Interpelacje Poselskie

1989 - 2005

   Szanowny Panie Ministrze! Chciałabym opisać na przykładzie, jak na podstawie obowiązującego Prawa budowlanego może

   Szanowny Panie Ministrze! Chciałabym opisać na przykładzie, jak na podstawie obowiązującego Prawa budowlanego może dojść do kuriozalnych sytuacji i idących za tym kuriozalnych decyzji organów nadzoru budowlanego. Przykładem będą w tym przypadku Państwo Kołodrub. Kupili oni dom w cichym ustronnym zakątku pod Opolem. Mieli swoje szczęśliwe miejsce na Ziemi. Pragnęli żyć długo i szczęśliwie. A tu nagle zaczyna ktoś stawiać ,,maciupeńki tartak˝ tuż pod ich domem. Okazało się, że Wójt Gminy Komprachcice wydał po cichu bez powiadamiania stron decyzję lokalizacyjną, a następnie pozwolenie na budowę w dniu 5 maja 1993 r. Od tej daty do dzisiaj trwa nieustanna walka z urzędnikami o to, aby spokojnie żyć.

   Najpierw wpierano państwu Kołodrub, że tartak stoi zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego, mimo że decyzja z końca 1993 r. i 1994 r. jednoznacznie i dobitnie stwierdziła, że pozwolenie lokalizacyjne jest niezgodne z prawem. Urzędnicy walczyli jednak dzielnie, żeby udowodnić swoje racje. Przy okazji nie spodobał im się budynek gospodarczy Państwa Kołodrub. Mieli pecha, bo się okazało, że obiekt był w porządku. Postępowanie toczyło się dalej. Zapadł wyrok NSA z 2001 roku, który potwierdził wszystkie wcześniejsze orzeczenia zawarte w decyzjach mówiących o nieprawidłowościach i stwierdził na podstawie zebranych dowodów, że tartak powstał z rażącym naruszeniem prawa. Chyba tylko państwo Kołodrub to zrozumieli. Uparci urzędnicy niestety nie.

   Sprawa powoli toczyła się dalej. Zapadł kolejny wyrok w WSA w 2005 r., a następnie wyrok NSA w 2006 roku. Wyroki stwierdzają, że istniała ciągłość planu zagospodarowania przestrzennego do roku 1994, a co za tym idzie, pozwolenie lokalizacyjne wydane w 1993 roku nie było zgodne z tym planem. No i cała taktyka obrony nadzoru i urzędników nie sprawdziła się. Szkoda, że dopiero po tylu latach.

   Niby to koniec, ale pozostaje jednak pytanie: kto ma ten obiekt postawiony niezgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego, i to z rażącym naruszeniem prawa, rozebrać, bo wszyscy umywają ręce? To są wyroki sądu administracyjnego. Co niektórzy proponują zrobić to w czynie społecznym.

   Zadziwiający jest fakt, iż w przeciągu tych 13 lat pomimo zmieniających się struktur nadzoru budowlanego pozostają one jednomyślne w kwestii decyzji o pozwoleniu na budowę i nie dociera do nich to, że żaden organ nadrzędny wobec nadzoru budowlanego przez ten czasokres nie przyznał im racji. Zawsze Sąd Administracyjny przyznaje rację Państwu Kołodrub. Państwo Kołodrub są zdania, że powinniśmy być dumni z tak upartych i konsekwentnych urzędników budowlanych, bo przecież jakże oni są sumienni, kompetentni i przestrzegają prawa.

   Tartak to jednak dopiero początek problemu państwa Kołodrub. Na jego terenie zostaje postawiony nielegalnie - mówiąc prościej: dokonano samowoli budowlanej - gołębnik o powierzchni 100 m2, który zasiedlono ok. 600 gołębiami. Wredni sąsiedzi (P. Kołodrub) sprawę zgłosili tam, gdzie trzeba, bo każda próba odpoczynku na swoim przydomowym ogródku kończyła się ucieczką przed bombardowaniem gołębimi odchodami. Tymczasem Nadzór widział gołębnik na kółkach, a nie obiekt budowlany. Wojewoda jednak przyznał rację państwu Kołodrub i stwierdził, że trzeba obiekt postawiony samowolnie rozebrać. Nie wiadomo czemu organy nadzoru zaprzeczały konsekwentnie i uporczywie istnieniu obiektu budowlanego. Twierdziły, że obiekt w kształcie litery L o powierzchni ok. 100 m2 usytuowany w pierwszej wersji na ziemi jest gołębnikiem na kołach, czego dowodem miały być przyczepione do boków obiektu usadowionego na ziemi koła samochodowe za pomocą kilku śrub, bez żadnych osi.

   Dalsze konsekwentne dochodzenie prawa zmusiło wojewódzki inspektorat do wydania decyzji w dniu 21 listopada 2002 roku nakazującej rozbiórkę ,,gołębnika na kółkach˝, który nareszcie został uznany za obiekt budowlany. Wydanie decyzji zostało spowodowane skargą do głównego inspektora nadzoru budowlanego w Warszawie.

   Zostaje wszczęte postępowanie egzekucyjne przez inspektora powiatowego, które szybko zostaje umorzone, dlatego że według niego obecny obiekt nie może być rozebrany, gdyż nie spełnia warunków, jakie powinny spełniać obiekty budowlane. Nadzór budowlany stwierdził w decyzji, że obiektu budowlanego nie ma. Jak coś ma koła, to nie jest obiektem budowlanym. Decyzja została spowodowana tym, że cały budynek został przemyślnie podniesiony i posadowiony na balach w tym samym miejscu, przy czym zaznaczyć trzeba, że w jego konstrukcji nic nie uległo zmianie. Dalej jest to obiekt budowlany, a nie przyczepa zdolna przejechać choćby 1 metr. Nadal z przodu ma przyczepiony dyszel.

   Podobne sytuacje wcale nie są rzadkością w budownictwie. Media bardzo często opisują bardziej i mniej zaskakujące przypadki kuriozalnych decyzji podejmowanych przez organy nadzoru budowlanego. Sądy administracyjne coraz częściej uchylają ich decyzje bądź stwierdzają ich nieważność. Skargi kasacyjne od tych wyroków, kierowane do Naczelnego Sądu Administracyjnego, najczęściej są oddalane. O ile w ogóle organy te zdecydują się na kasację. Najczęściej od razu przyznają się do swoich błędów i nawet nie próbują udowadniać swoich racji przed NSA.

   Taka sytuacja rodzi kilka pytań, które przedstawiam poniżej:

   1. Jak postępowanie organów obu instancji ma się do art. 48 i 51 Prawa budowlanego?

   2. Czy Ministerstwo prowadzi obecnie prace nad udoskonaleniem tej sytuacji, już na etapie postępowania administracyjnego, by niepotrzebnie nie przedłużać całości postępowania o postępowanie sądowo-administracyjne?

   3. Jak ma się wykonalność wyroków sądów administracyjnych w przypadkach takich jak opisany wyżej?

   Z wyrazami szacunku

   Poseł Sandra Lewandowska

   Warszawa, dnia 11 kwietnia 2007 r.

opłata adiacencka | rolety | gry za darmo | świetliki dachowe | wzornik pantone Wykop wypozycz samochod
Warning: fopen(stopka/51fee16321fcb85947e0a680170d1f9a.txt) [function.fopen]: failed to open stream: Permission denied in /home/admin/domains/interpelacje.info/public_html/int.kad2/stopka.php on line 113
żaluzje poznań PKO BP