Interpelacje Poselskie

1989 - 2005

   Szanowny Panie Ministrze! Wady postawy u prawie wszystkich uczniów szkół, nadwaga i chroniczna niechęć

   Szanowny Panie Ministrze! Wady postawy u prawie wszystkich uczniów szkół, nadwaga i chroniczna niechęć do lekcji wf. - to diagnoza, jaką postawili młodym ludziom nauczyciele i dyrektorzy szkół. Szokujące dane pochodzą z corocznego badania sześciolatków, które wybierają się do pierwszej klasy podstawówki, z ocen dyrektorów pozostałych szkół (gimnazjów i liceów). Przez ostatnie dziesięć lat dwukrotnie wzrosła liczba dzieci, które mają nadmiar masy ciała i otyłość. To niewiarygodnie dużo.

   Do ośrodka zdrowia co roku trafia kilka tysięcy przyszłych pierwszaków, każdy przechodzi specjalistyczne badanie, podczas którego lekarze i psycholodzy określają stan fizyczny i psychiczny dziecka. Z roku na rok dzieci są coraz mniej sprawne fizycznie. Już u sześciolatków, którzy mają naturalną potrzebę ruchu i nie siedzą jeszcze zbyt dużo przed komputerem, ta wydolność jest zbyt mała, ale i tak większa niż u starszych: 8-12-latków, widać, że oni ruszają się coraz mniej. A powinno być odwrotnie - im uczeń starszy, tym ma większą wydolność. Prawie wszyscy uczniowie mają już wady postawy. Nie wszystkie są poważne, u małych dzieci to niewielkie anomalia, ale z wiekiem stają się coraz poważniejsze. Nic dziwnego, że najmłodsze pokolenie jest niezbyt wysportowane, bo unika lekcji wychowania fizycznego, które dla wielu są jedynym kontaktem ze sportem i ruchem. To ważny przedmiot, dlatego to są aż cztery godziny tygodniowo. A 10 procent uczniów w polskich szkołach jest na stałych zwolnieniach lekarskich, są klasy, w których nie ćwiczy połowa dzieci. Prawdziwy dramat jest z dziewczętami w szkołach ponadgimnazjalnych, aż 40 procent z nich wf. spędza na ławce dla niećwiczących. To załamujące dane. Przynoszą zwolnienia na cały rok z powodu uczulenia na chlor, na kurz, chronicznego zapalenia spojówek, przebytej kontuzji. Uznaje się je, ale są wątpliwości, czy rzeczywiście są zasadne. Czasem można usłyszeć, jak uczniowie rozmawiają między sobą, że mama im to załatwiła. Im starsza klasa, tym więcej zwolnień.

   Jak zachęcić uczniów do ćwiczeń? Inne zajęcia niż tradycyjna lekcja. Tenis stołowy, bilard, aerobik, pływanie, nawet szachy. Wszystko, żeby tylko nie siedzieli 45 minut bezczynnie na ławce. Trzeba pozyskiwać środki skąd to tylko możliwe na takie zajęcia. Inne sposoby to np. kontrolowanie uczniowskich zwolnień lekarskich, może nawet wyznaczona przychodnia z lekarzem orzecznikiem, który badałby uczniów starających się o całoroczne zwolnienia, zniesienie ˝samousprawiedliwiania˝ się przez pełnoletnich uczniów.

   W związku z powyższym zapytuję Pana Ministra:

   - Czy dostrzega Pan problem wad postawy u uczniów szkół, nadwagę i chroniczną niechęć do lekcji wychowania fizycznego?

   - Jakie rozwiązania Pan Minister proponuje, by zachęcić uczniów do ćwiczeń na lekcji wychowania fizycznego?

   - Czy zamierza Pan podjąć walkę z bezzasadnymi zwolnieniami lekarskimi z lekcji wf.?

   Z poważaniem

   Poseł Renata Rochnowska

   Warszawa, dnia 2 kwietnia 2007 r.

Szkolenia internetowe | tanie konto osobiste | bilety lotnicze | ubezpieczenia oc | Wielka radość David Guetta biografia Techno Sety Trance Rolety Poznań David Guetta wertikale poznan żaluzje poznań tani hosting