Lubelski Zakład Przewozów Regionalnych wchodzi w skład PKP Przewozy Regionalne spółka z o.o. Realizuje
Lubelski Zakład Przewozów Regionalnych wchodzi w skład PKP Przewozy Regionalne spółka z o.o. Realizuje on zadania w ramach obowiązku służby publicznej, to jest obsługuje przewozy pasażerskie. W roku 2007 uruchamia dobowo 111 pociągów regionalnych, w tym 12 pospiesznych. Realizując zapisy znowelizowanej ustawy o transporcie kolejowym, w roku 2006 (jako jedna z pierwszych) została zawarta z Urzędem Marszałkowskim Województwa Lubelskiego trzyletnia umowa ramowa na świadczenie usług w zakresie kolejowego transportu pasażerskiego oraz umowa roczna określająca dofinansowanie do przewozów pasażerskich na 2007 rok w wysokości 27,5 mln zł.
Obsługa, organizacja, a przede wszystkim przychody z regionalnego ruchu pasażerskiego stanowią niespełna 50% działalności Lubelskiego Zakładu, pozostała część to ruch międzywojewódzki. Obsługuje bezpośrednie połączenia z Kostrzynem, Jelenią Górą, Zakopanem i wszystkimi miastami wojewódzkimi Polski. Łącznie dobowo kursują 42 pociągi międzywojewódzkie.
Do powierzonych zadań Lubelski Zakład jest bardzo dobrze przygotowany, jako jedyny w Polsce jest właścicielem części użytkowanych przez siebie obiektów, ma doskonale zorganizowane i wyszkolone, z dużym doświadczeniem zespoły pracownicze (drużyny konduktorskie i zespoły techniczno-naprawcze), wyremontowane i dobrze wyposażone warsztaty naprawcze taboru wagonowego i elektrycznych zespołów trakcyjnych (EN-57).
Lubelski Zakład Przewozów Regionalnych zatrudnia 970 pracowników (gdy dodamy do tego jeszcze rodziny, to zapewnia utrzymanie ponad 4 tys. osób), jest zatem liczącym się zakładem pracy w regionie.
Następujący od 1997 r. podziału kolei spowodował zjawisko centralizacji procesu zarządzania i zmniejszania liczby zakładów. Wiąże się to bezpośrednio z procesem redukcji zatrudnienia. W ciągu 10 lat prowadzonej restrukturyzacji sektor pasażerski zmniejszył zatrudnienie o blisko 50%.
Na Lubelszczyźnie straciły na znaczeniu takie węzły kolejowe, jak Chełm, Zamość czy Dęblin.
Z informacji, które uzyskałam, wynika, że z inicjatywy Zarządu PKP S.A. podjęte zostały w Spółce Przewozy Regionalne działania restrukturyzacyjne nieujęte w ˝Strategii dla transportu kolejowego do roku 2013˝, a polegające na wydzieleniu oddziałów:
- przewozów międzywojewódzkich,
- przewozów regionalnych,
- naprawy wagonów,
- kas biletowych.
Działania te mogą spowodować wiele niebezpieczeństw, tj.:
- zwiększenie kosztów działalności poszczególnych przewoźników kolejowych w związku z wprowadzeniem marży zysku i naliczaniem podatku VAT za świadczone usługi,
- całkowite pozbawienie przewoźnika zaplecza technicznego obsługującego tabor,
- podniesienie kosztów z uwagi na konieczność zakupu obsługi technicznej taboru u podmiotów zewnętrznych,
- zmniejszenie konkurencyjności kolei w stosunku do przewoźników drogowych ze względu na wzrost cen biletów będący następstwem wzrostu kosztów,
- konieczność ograniczenia ilości połączeń kolejowych w związku z wysokimi kosztami funkcjonowania,
- kolejne zmniejszenie zatrudnienia.
Pracowników Lubelskiego Zakładu Przewozów Regionalnych niepokoją projekty skoncentrowania ruchu międzywojewódzkiego w trzech dużych ośrodkach, tj.:
- Katowicach,
- Gdańsku,
- Warszawie.
W miastach tych narastają problemy ze znalezieniem ludzi do pracy na kolei (są to regiony o niskim stopniu bezrobocia), ponadto Warszawa ze względu na dużą ilość przejeżdżających przez nią pociągów już obecnie jest ˝wąskim gardłem˝ w ruchu pasażerskim na sieci PKP.
Restrukturyzacja w takim kształcie może:
- pogłębić degradację ruchu kolejowego na Lubelszczyźnie,
- obniżyć rangę Lubelszczyzny i Lublina,
- zwiększyć bezrobocie, nasilić migrację ludności.
Oddział międzywojewódzki zlokalizowany w Warszawie nie będzie zainteresowany rozwiązywaniem problemów komunikacyjnych Polski Wschodniej, a oferty przewozowe dostosowywane będą przede wszystkim do potrzeb Warszawy, a nie do oczekiwań innych ośrodków.
Według mojej wiedzy Lubelski Zakład Przewozów Regionalnych wspólnie z Zakładem Taboru, dla którego obsługa ruchu pasażerskiego stanowi ponad 70% pracy trakcyjnej, mógłby z powodzeniem zastąpić w zakresie utrzymania i zarządzania ruchem międzywojewódzkim Warszawę, której zaplecze techniczne i administracyjne w dużej mierze zostało już wyczerpane przez spółkę Intercity, Kolej Mazowiecką i Szybką Kolej Miejską. Utworzenie oddziału przewozów międzywojewódzkich w Warszawie przyczyniłoby się do zlikwidowania Zakładu Przewozów Regionalnych i Zakładu Taboru w Lublinie oraz konieczności przeniesienia wielu miejsc pracy do stolicy. Dotyczyłoby to pracowników zespołów wykonawczych, takich jak drużyny konduktorskie, maszyniści czy obsługa techniczna pociągów. Trudno sobie wyobrazić, żeby maszynista czy konduktor 14 razy w miesiącu dojeżdżał z Zamościa lub Chełma do pracy w Warszawie.
Środowisko kolejowe woj. lubelskiego jest bardzo zainteresowane utrzymaniem ilości kursujących pociągów przynajmniej na obecnym poziomie. Leży to w interesie mieszkańców Lubelszczyzny, a także pracowników nie tylko zakładu pasażerskiego, ale również zakładu taboru utrzymującego lokomotywy i maszynistów, zakładów PLK utrzymujących tory i urządzenia automatyki, zakładów energetyki kolejowej i telekomunikacji.
Rodzące się ciągle nowe pomysły zmian na kolei, niepewność jutra, która obecnie nasila się szczególnie w takich regionach jak nasz, nie pozwala normalnie funkcjonować i rodzi duże niepokoje wśród pracowników i w lokalnych społecznościach.
Z uwagi na powyższe proszę o udzielenie informacji na poniższe pytania:
Czy i jakie są planowane zmiany w spółce PKP Przewozy Regionalne?
Gdzie można upatrywać zasadności lokalizacji oddziału międzywojewódzkiego w Warszawie?
Jakie są przyczyny, dla których Lublin został wykreślony z planów przewozów międzywojewódzkich.
Z poważaniem
Poseł Beata Mazurek
Warszawa, dnia 4 września 2007 r.