Szanowny Panie Ministrze! Przygotowany projekt ustawy o przeciwdziałaniu uciążliwości zapachowej nie gwarantuje zamierzonego celu,
Szanowny Panie Ministrze! Przygotowany projekt ustawy o przeciwdziałaniu uciążliwości zapachowej nie gwarantuje zamierzonego celu, a więc ograniczenia lub eliminacji odorów.
W związku z powyższym proszę o rozważenie powyższych kwestii:
1. Proponowana w projekcie ustawy metoda oceny uciążliwości zapachowej źródła emisji na podstawie ˝wizji lokalnej˝ jest wysoce subiektywna i niemiarodajna. Pozwala na zbyt dużą uznaniowość organów gminy, co w konsekwencji doprowadzi do niemożliwych do rozstrzygnięcia sporów, odwołań, procesów sądowych, a jednocześnie otwiera nowy obszar narażony na zjawiska korupcyjne.
2. Zebranie tylko 50 podpisów wśród mieszkańców gminy (a nie jedynie sąsiadujących z ocenianym przedsiębiorstwem) stanowi podstawę do uruchomienia procedur administracyjnych, w których nie wymienia się praw podmiotu prowadzącego działalność.
3. Projekt nie przewiduje obiektywnych kryteriów i przejrzystych procedur wprowadzania przez gminy ograniczeń w działalności powodującej uciążliwość zapachową. Nie jest rozstrzygnięty problem praw nabytych właścicieli (kto zrekompensuje utratę wartości firmy na skutek ograniczeń ustawowych).
4. W przypadku żądania odszkodowania przez właściciela nieruchomości sąsiadującej z podmiotem powodującym uciążliwość zapachową nie określono, czy poszkodowany dochodzić ma swych praw na drodze cywilnoprawnej, czy administracyjnej? Brakuje też definicji sąsiedztwa.
5. Proponowany w ustawie sposób oceny uciążliwości zapachowych trudno nazwać ˝systemem oceny jakości zapachowej powietrza˝, którego przygotowanie jest jednym z kierunków określonych w polityce ekologicznej państwa na lata 2007-2010.
Z należytym szacunkiem
Posłowie Stanisław Gawłowski,
Sebastian Karpiniuk
i Sławomir Nitras
Koszalin, dnia 5 września 2007 r.